lutego 25, 2017

My school time #2 Plecak czy torba?


     Witajcie.
Mamy ostatni weekend ferii dla Mazowsza, Dolnośląskiego, Opolskiego i Zachodniopomorskiego. Czyli ostatni weekend ferii również dla mnie, gdyż jestem z Warszawy. Z tej okazji pomyślałam że posty o szkole są świetną okazją na nadchodzący nowy semestr (nie tylko we wrześniu kiedy jest natłok postów z serii Back To School). Zmierzmy się dzisiaj z pewnym dylematem.


     Plecak czy torba? Oto jest pytanie
     Na pewno wiele dziewczyn zadręcza się tym pytaniem przed szkołą. To wcale nie dziwne. Co najlepiej wybrać?

     Ja od drugiej klasy w gimbazie byłam typową dziewczyną, która chodziła z torebką do szkoły. Chciałam "być super" jak inne dziewczyny z torebkami. Niekiedy mówiono u mnie w starej szkole że plecak to "szczyt badziewia" - skąd się to wzięło, do dzisiaj nie wiem. Dopiero we wrześniu 20016, powtarzając pierwszą liceum postanowiłam znów częściowo używać plecaka. Mówiąc częściowo, mam na myśli to że czasami nie potrzebuję nic nosić do szkoły bo  mogę trzymać zeszyty w szafce a książek nie nosimy wcale.
     Przez te lata stwierdziłam iż plecaki wcale nie gryzą. Są dla mnie lepsze od toreb, ponieważ mają w środku więcej wolnej przestrzeni (bo my przedstawicielki płci pięknej musimy nosić ze sobą mnóstwo niepotrzebnych pierdół, takie już jesteśmy).
     Przy okazji również kręgosłup będzie wdzięczny.


Dziewczyny, co Wy wolicie bardziej do szkoły?
Czym kierujecie się wybierając torbę lub plecak?
Jaka jest Wasza historia z plecakiem lub torbą w roli głównej?

14 komentarzy:

  1. Torbę miałam tylko w 1 gimnazjum i od razu z niej zrezygnowałam. Zbyt ciężka. Plecak to dla mnie idealna sprawa, wygodny, ładnie wygląda i czuję się o wiele bardziej komfortowo.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś nosiłam tylko plecak, wraz z przyjściem do technikum przerzuciłam się na torbę. Najpierw taka bardziej sportową, potem już normalną torebkę. Książek noszę mało, bo się dzielimy z kolegą, a myślę, ze torba mimo wszystko jest wygodniejsza i lepiej wygląda, gdy trzeba iść np na miasto :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ev.

    artystycznie-specyficznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie częściej noszę plecak, bo jest dla mnie po prostu wygodniejszy, a torbę noszę tylko wtedy, kiedy mam mało lekcji albo potrzebuję tylko kilku książek.
    Jeśli masz ochotę zapraszam do siebie na konkurs, w którym do wygrania antystresowa kolorowanka dla dorosłych "Inwazja bazgrołów"
    http://otwarte-wrota.blogspot.com/2017/02/doodle-invasion-inwazja-bazgroow-wteczy.html
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w gimazjum za to używałam częściej plecaka i w pierwszej liceum, teraz przeżuciłąm się na bawełniane torby
    p.s machnełaś się w roku o jedno zero za dużo :P
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia i świetny wpis :)

    Buziaki,
    zapraszam do mnie, kochana!
    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie wolę plecak :)

    Będzie mi meeega miło, jeśli zajrzysz na mój:
    - BLOG
    - V I N T E D (obniżki cen!)
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  7. "20016" - to celowy zabieg czy pomyłka.
    A odnośnie posta:
    Jakoś nigdy nie szłam za modą i nie mogłam zrozumieć dlaczego dziewczyny w mojej szkole średniej tak chętnie nosiły wielkie torby do których ledwo co książki się mieściły. Teraz będąc już na studiach podejrzewam, że chciały by brano je bardziej poważnie, bo na niewielkie torby z jednym zeszytem często mogą sobie pozwolić studentki. Bo po co nosić 10 zeszytów i książek na zajęcia jak to nie potrzebne, można to zastąpić jednym zeszytem do uniwersytetu lub politechniki ;)
    Osobiście od technikum do teraz korzystam z torby, ale nie takiej jak na zdjęciu tylko takiej torby szkolnej. To połączenie plecaka i torby. Jest to dla mnie wygodne rozwiązanie.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem o jedno zero to pomyłka. Ale nie zmieniam bo nie mam już po co....

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam problemu z wyborem "TORBA czy PLECAK". Zazwyczaj kieruję się tym co mam na sobie i tym ile muszę zabrać do szkoły. Męczenie się z pełną torbą na jednym ramieniu jest okropne, dlatego wtedy wybieram plecak. Jeśli jednak większość rzeczy ma w szafce - wygrywa torebka :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2017/03/co-kupiam-w-anglii.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kiedy chodziłam do gimnazjum nosiłam plecak dopiero w LO od czasu do czasu towarzyszyła mi torebka,ale tylko w te dni kiedy było mniej lekcji

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Amastria , Blogger